niedziela, 1 września 2013

Marzenie wędkarza,koszmar gospodyni-czyli klopsiki rybne w occie

Mój Tata to zapalony wędkarz. Kiedy tylko temperatura podnosi się na tyle,że nie obawia się zamarznięcia,zaczyna się wypuszczać na coraz dłuższe wycieczki nad wodę,żeby moczyć wędkę. Apogeum tego szaleństwa przypada na lato,kiedy to Tata całe tygodnie potrafi spędzać pod namiotem oddając się ulubionej rozrywce. Problem w tym,że on te ryby rzeczywiście łowi,a potem zwozi je do domu i co wtedy??
Ile można jeść rybę z grilla,albo smażoną w dzwonkach na patelni? W końcu przychodzi ten trudny moment,kiedy wszyscy mamy dość świeżej rybki,a Tatowy połów zaczyna wypełniać zamrażarki w domu.

Doskonały sposób na pozbycie się tych kilogramów ryb to zrobić klopsiki w zalewie octowej i zawekować.
A robi się to tak:

RYBĘ w całości,albo w dużych kawałkach,jeśli jest duża,wrzucamy do gara z wodą,dodajemy trochę soli,liść laurowy i ziele angielskie i podpalamy gaz po garem
kiedy woda z rybą się zagotuje,natychmiast rybę wyciągamy i odstawiamy,żeby ostygła
następnie obieramy ją ze skóry i ości-po wyjęciu z wrzątku skóra i ości wychodzą bez problemu

-namaczamy w mleku bułkę,lub dwie,zależy,ile jest tej ryby

-w robocie mielimy rybę,namoczoną i odciśniętą bułkę,można dodać czosnek i cebulę

-masę doprawiamy jak kotlety mielone-jajko,przyprawy,bułka tarta

-małe kotleciki lub kuleczki obtaczamy w bułce tartej i smażymy na dowolnym tłuszczu

-kiedy wystygną,pakujemy je do wyparzonych słoików,zalewamy zalewą octowa,dobrze zakręcamy suchymi,wyparzonymi pokrywkami  i gotujemy w garnku wyłożonym ściereczką ok 15 minut od zagotowania wody; wody w garnku powinno być do ok 2/3 wysokości najniższego słoika

-zostawiamy słoiki,żeby sobie spokojnie wystygły

ZALEWĘ robimy w ten sposób:
-na jedną porcję (np szklankę) octu dajemy 3 porcje wody
-dodajemy liść laurowy,pokrojoną dowolnie cebulę,ziele angielskie,sól i odrobinę cukru do smaku
-całość zagotowujemy,smakujemy,czy dobre i tą gorącą zalewą napełniamy słoiki z klopsikami rybnymi

już po 3 dniach można zacząć wyjadać klopsiki ze słoika,ale jak poleżą tam dłużej,będą smaczniejsze

smacznego:))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz